NAJWIĘKSZY Z DRAPIEŻNIKÓW TORBOWYCH

Największy z drapieżników torbowych, Thylacosmilus, miał wiel­kość tygrysa. W jego szczęce górnej stały ogromne kły, tak długie, że wierzchołki ich zapewne nawet przy zupełnie otwartym pysku le­żały na żuchwie. Widocznie zwierzę atakujące ofiarę miało pysk zam­knięty. Warto wspomnieć, że ogromne, stale wystające z pyska kły
pojawiły się w ewolucji ssaków kilka razy. Najpodobniejszą budowę uzębienia do Thylacosmilus miały wymarłe, północnoamerykańskie ty­grysy szablozębe, zaliczane do rodzajów Haplophoneus i Smilodon. Inaczej są wykształcone wielkie kły morsa, jeszcze inaczej wyglą­dają szable niektórych świń.Ostateczne połączenie dwu kontynentów Ameryki i inwazja łożys­kowców rozwiniętych na północnej półkuli na część południową spo­wodowało wymarcie większości ssaków roślinożernych południowego kontynentu i zupełne wyginięcie wielkich torbaczy drapieżnych. Przy­czynił się do tego zapewne również człowiek przedhistoryczny.

Witaj na moim serwisie! Blog poświęcony jest wiedzy i edukacji. Na co dzień pracuje w szkole i wiem jak ważna jest wiedza dla każdego człowieka. Jeśli podoba Ci się tematyka bloga zapraszam do śledzenia go na bieżąco!

Znalazłeś się tutaj dzięki poniższej frazie kluczowej:

Wszelkie prawa zastrzeżone (C).